Uzyskanie statusu studenta już dawno przestało być wyznacznikiem posiadanej inteligencji a uzyskanie tytułu magistra wcale nie wiąże się z odebraniem starannego wykształcenia.
Ciekawe ile z osób głosujących na szanownego Bronisława interesuje się polityką "od wielkiego dzwonu" i zagłosowałoby na jakąkolwiek inną postać wystawioną przez PO. Ehh już dawno przestały się liczyć rzetelne argumenty, tylko słowa klucze i medialna propaganda.