Markus napisał(a):

|
Warto zauważyć, że Legia na chwilę obecną już teraz znalazła w budżecie i wydała ponad 2,5 mln Euro (według różnych danych), nie sprzedając żadnego ważnego piłkarza za duże pieniądze. I mimo tego, że jej wpływy w poprzednim sezonie nie były dużo większe od naszych, wynik sportowy znacznie gorszy, a w tym roku budżetowym nie będzie mogła uwzględnić ŻADNYCH profitów z europejskich pucharów. Nowego stadionu też jeszcze nie mają w 100% gotowego (trwa budowa w miejscu dawnej trybuny krytej).
|
Warto zauważyć, że Legia straciła Muchę, a oprócz niego nie miała praktycznie żadnego zawodnika, którego mogłaby sprzedać. Jakieś nieśmiałe zapytania były w sprawie Rzeźniczaka lub Choto, ale nie było to nic konkretnego, więc nie wiemy jak zachowałaby się Legia, gdyby dostała ofertę nie do odrzucenia w stylu tej PSV za Marcelo. Także raz, że Legia nie miała kogo sprzedać, a dwa, że tam dużo większej niż u nas grupie zawodników kończyły się kontrakty i siłą rzeczy trzeba było sprowadzić większą grupę. Ponadto wobec konfliktu z kibicami Legia musiała się gimnastykować marketingowo żeby jako tako zachęcić ludzi do kupowania karnetów, a z tego co wiem, to mimo reklamówek i dość głośnych transferów ta sprzedaż idzie im średnio. Inna rzecz to jest to, że u nich wzmocnienia były planowane dużo wcześniej ze względu na to, że od kwietnia do końca maja wiadomo było, że szkoleniowcem zostanie Skorża i mógł spokojnie planować i opiniować transfery.
Markus napisał(a):

|
Zarząd bardziej skupia się na sprzedawaniu kluczowych zawodników, niż lokowaniu środków zapewnianych przez nową sytuację. Dlatego tym bardziej ewentualne głosy, że nawet teraz klubu nie stać na nowych piłkarzy, są po prostu absurdalne.
|
Póki co transfer Marcelo nie doszedł jeszcze do skutku, więc nieszczególnie można mówić o wykorzystywaniu środków pozyskanych z niego na kolejne wzmocnienia. Wstrzymałbym się z tym czarnowidztwem przynajmniej do końca miesiąca. Wtedy będzie mniej więcej wiadomo kto przyszedł, ilu odeszło i będzie można zrobić bilans.