Ale ja nie twierdzę, że na budowie nie ma bałaganu.
Tyle tylko, że skoro tak kategorycznie wypowiada się admin ("to nie są koledzy Majchrowskiego tylko jego pracownicy. On jest ich szefem.") to wypadałoby zachować większą rzetelność.
Na tej zasadzie Majchrowskiego można obwinić o nieusuniętą na czas awarię rury w Bieżanowie, o przepełniony kubeł na śmieci na Rybitwach, o wypadek dziecka na szkolnym boisku na Olszy...