|
Nawet jeśli nie informują, że szukają sponsora, to wcale nie oznacza że go nie szukają. Z jednej strony rozumiem działanie działaczy Wisły iż nie informują o każdym nawet najmniejszym kroku, ponieważ musieliby połowę każdego dnia przeznaczyć na konferencję prasową. Sprawa ostatnich transferów pokazała, że lepiej chwalić się efektami pracy (podpisane transfery), a nie "kręcić kolejnych odcinków serialu pt. Wisła szuka/obserwuje/ chce ...." dając pożywkę dla prasy i innych pismaków.
Co do Basałaja: zadeklarował termin, po którym mamy prawo domagać się efektów jego pracy i tego się trzymajmy.
WIELCY LUDZIE WIELKI KLUB - WIĘKSZY OD NAS TYLKO BÓG
|