|
Powiem tak - wszyscy na swój sposób czują się sfrustrowani, każdy z różnych powodów i w różny sposób.
Ja czuje niezadowolenie ze sprzedaży Głowackiego i Marcelo, ale prócz tego, że kocham ten klub i chce jego dobra mam jeszcze odrobinę rozumu, którego u części forumowiczów nie zauważyłem. Ci co mieszają z błotem zarząd chyba na prawdę się z koniem na łby pozamieniali.
Po 1 - Głowacki zasłużył na ten transfer, zarobi sobie przez 2 lata solidne pieniądze, które mu pozwolą dostantie żyć. Wisła była mu to winna i dla mnie zarząd byłby o wiele mniej profesjonalny, gdyby mu to odebrał.
Po 2 - Marcelo zrobił to co miał zrobić przez 2 lata tutaj. Miał parcie na to, żeby wyjechać z Polski i dalej się rozwijać, jest człowiekiem ambitnym, ale w ostatnim czasie zaczynało brakować mu tej ambicji w naszej rodzimej lidze. Po jego wypowiedziach można wywnioskować, że bardzo był na ten transfer nastawiony i po prostu chciał wyjechać, więc za przeproszeniem pierd*lenie, że zarząd jest nieprofesjonalny bo mu nie związał nóg, rąk i nie przykuł kajdankami do kaloryfera jest po prostu żałosne.
Po tym co tu przeczytałem stwierdzam niniejszym, albo inaczej - podtrzymuję to co stwierdziłem już setki razy w trakcie mojego pobytu na forum. Jest tutaj zbieranina małolatów, którzy swoją wiedzę na temat funkcjonowania klubu opierają na tym co zobaczyli w Football Managerze. Nie wiedzą, że istnieją relację międzyludzkie, które to często zważają na podjętych decyzjach.
Gwarantuję wam, że to nie przyszedł Basałaj i powiedział Marcelo - sprzedajemy Cię do PSV bo dają kupe kasy i masz gówno do gadania, a kto tak sądzi to ma na prawdę nasrane w główce.
|