Nehiar napisał(a):

|
O tego nie wiedziałem ciekawe, ale to jeszcze gorzej świadczy, bo skoro kupujemy/wypożyczamy zawodnika który nie łapie się do składu Slovana, to też jest chyba coś nie tak. No ale nie wiemy jak to z jego kontraktem do końca.
|
To było bodajże tak, że właściciel/sponsor Petrzalki przejął Slovana, przeniósł tam najlepszych zawodników z poprzedniego klubu, a młodych wypożyczył w drugą stronę.
Nehiar napisał(a):

Zgadzam się w większości z twoim poglądem, ale problem jest taki że musimy jak to mówisz - z głową do tego podchodzić, a w naszym klubie jak na razie panuje organizacyjny chaos. Jeśli mają kolejnego w miarę dobrego środkowego obrońce prawie zakontraktowanego to fajnie, myślą zamiast chcieć tylko kasę. Marcelo chciał odejść i musiał, u nas nauczył się wszystkiego co mógł i żeby zrobić krok do przodu musiał przejść do silniejszej ekipy, silniejszej ligi. Wszystko obraca się wokół tego, żeby środki odpowiednio spożytkować, co może niestety być problemem jak pokazały ostatnie lata. Potrzebny nam odpowiedni pion sportowy, a nie pojedynczy ludzie i znajomi menadżerowie. Jeśli Pan Cupiał pogodził się, że odmładzamy skład, budujemy pion sportowy, marketingowy, wręcz cały klub od podstaw - kosztem gorszego sezonu, dwóch to fajnie, ale jak będzie chciał wyniki na wczoraj, to może być gorzej i pojawiają się kolejne nerwowe ruchy.
Kończąc mam nadzieje, że klub ma już zaplanowane jeszcze jakieś wzmocnienia/uzupełnienia składu.
|
Pewnie, że potrzebny nam pion sportowy itp., itd. ale Basałaj pracuje w klubie od miesiąca, a dużą część jego czasu pochłaniają sprawy związane ze stadionem. To okno może być wtopą, bo nie jesteśmy do niego przygotowani, mimo to nie powinniśmy powielać starych błędów. Czasem trzeba poświęcić parę figur żeby wygrać partię. Ja i tak nie wierzę w fazę grupową LE, a w której rundzie eliminacji polegniemy to też nie jest znacząca różnica, żeby tylko nie było kolejnej kompromitacji. Przykłady Lecha, Legii oraz Zagłębia pokazują, że można wtopić początek ligi/jesień, ale z dobrą wiosną i tak sięgnąć po trofeum. Oczywiście faktycznie ważne jest pytanie " Czy Cupiał myśli tak samo?" ale sądząc po zatrudnieniu Basałaja i tym samym zaakceptowaniu jego planu restrukturyzacji, sądzę, że boss jest gotowy na takie poświęcenie.
Ja sugeruję przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość, bo jak nie będziemy napędzali prasy, dziennikarzyn i całej reszty swoimi komentarzami o końcu świata, to ich głos będzie mniej się liczył i trudniej będzie namówić Cupiała do jakichś pochopnych działań. Dajcie szanse nowym władzom, ni obwiniajcie ich za winy poprzedniego zarządu/zarządów. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, u mnie ci ludzie mają czystą kartę. Niektórzy trzy sezony temu wykrzykiwali Bednarz **uj, a dziś z rozrzewnieniem wspominają jego działalność jako okres prosperity.
rw88 napisał(a):

|
Wszystko racja, ale różnica jest taka, że sprzedając Lovrena (przekładając na Wisłę - Marcelo) mieli Barbaricia (Bunoza), ale też nikt tam nawet nie myśli o sprzedaży Biscana (Głowackiego), nawet w sytuacji kiedy dostanie szansę zarobienia większej kasy gdzieś indziej, bo tam wiedzą, że przy Biscanie młodzi będą udanie się ogrywać. To tak obrazowo.
|
To oczywiście tylko moje zdanie, ale dla mnie Biscan to bardziej odpowiednik Sobola, czy Clebera, do drużyny trafił późno, Głowacki był u nas niemal od samego początku kariery. Inna sprawa, że tym klubom zdarza się sprzedawać także tych starszych graczy, nie chce mi się grzebać w listach transferowych, ale zdarza się to całkiem często. Faktycznie liczy się, żeby był ktoś doświadczony w zespole, ale nie musi być to cały czas ten sam gracz. U nas odszedł Głowa- przyszedł Żuraw, jest jeszcze Sobol i cleber, także spokojnie.