Ja na prawdę nie rozumiem dlaczego pewnym ludziom udało się wbić do głowy, że mityczna "zagranica" nie ma nic lepszego do roboty niż podśmiewanie się z prezydenta naszego kraju. Jeśli to ma być argumentem ludzi głosujących za Bronkiem to jest to słaby argument. Lepszy niemedialny specjalista znający się na rzeczy, niż dobrze postrzegany showman bez kompetencji.