|
Jesli sprowadza godnych nastepcow(a w profesjonalnym klubie juz powinni byc zaklepani) i nie beda to pilkarze pokroju Glika, czy Sadloka(bo to pilkarze o przynajmniej klase slabsi od Marcelo i Glowackiego), to jeszcze mozna to jakos przebolec. Ale mozemy byc pewni, ze beda jaja w grze obronnej, bo wymieniamy 4/5 obrony(z bramkarzem). Kiedy ci pilkarze naucza sie ze soba grac? Tego nie wiem, bo zaraz gramy mecz, a kadra nie jest kompletna.
P.S - Nasze poprzednie okienka z ostatnich kilku lat raczej nie napawaja optymizmem, a zdarzalo sie ze mielismy wieksze pieniazki z transferow. Ja jestem sceptyczny i wydaje mi sie, ze mozemy jedynie liczyc na kopacza pokroju Bunozy, a to zapewni nam ciekawa lige. Jesli oczywiscie wogole sprowadza jakiegos stopera, a potrzebujemy przeciez 2.
|