Wyświetl pojedynczy post
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27818
Stary 04.07.2010, 17:47
Najlepsza obrona w lidze nie istnieje dlatego ze skladala sie z pilkarzy..... unikalnych w swoim rodzaju; a mianowicie z zawodnika ktory przerasal zasrana lige w jakiej gral o lata swietlne i z Glowackiego ktory mial juz 31 lat. Najlepsza obrona w lidze nie istnieje bo klubu zwyczajnie na to nie stac aby przebic oferte PSV i zaproponowac Marcelo podobny kontrakt. Malo tego, wydaje mi sie ze pieniadze oczywiscie byly wazne, ale wazne rowniez bylo to ze liga polska jest slaba i taki zawodnik jak Marcelo woli rywalizowac z lepszymi pilakrzarami w Holandii niz kisic sie w Polsce i grac np. z Sobiechem. Po drugie Brazylijczyk ma tez oczy i widzi co sie dzieje w okolo. Byc moze gdyby sytuacja Wisly byla troche inna, gdyby miala szanse na LM to moze dalby sie przekonac do zostania na pol roku. Ale gramy z Litwinami i istnieje ryzyko ze na 3 rundzie skonczymy nasz udzial w LE. Przykre, ale prawdziwe. Kibice Wisly widza golym okiem ze klub nie jest najmocniejszy, ze potrzebuje wzmocnien. Kibice Wisly widza ze 9 lipca mija termin zglaszania zawodnikow do LE i .... cisza (przynajmiej jesli chodzi o ofensywe). A zgranie? To wszystko nie powoduje u pilkarza klasy Marcelo ochoty do pozostania w klubie i granie w dryzynie ktorej sie jesc najmocniejszym ogniwem. Klub nic nie mogl zrobic, jak PSV juz ustalilo z nim warunki kontraktu oferujac 800 tys. na rok gry. Kazdy by odszedl. Kontrakt + wizja gry w mocniejszym pilkarsko kraju stanowilo nie mozliwa do odparcia przez klub ochoty Marcelo do odejscia. Zal, ale show must go on. A Glowacki? Fakt, mogli sie wstrzymac z nim... Tylko ze te 1.5 mln. euro to pieniadza jakich bysmy juz za niego nei wzieli nigdy. Teraz tylko INWESTOWAC, kupowac i inwestowac.. Pytanie tylko co zrobi zarzad, klub, Basalaj i przese wszystkim Cupial....
Ostatnio edytowane przez RAF : 04.07.2010 o godz. 17:59.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując