|
A ja mam inne wrażenie.
Co do wzmocnień zagranicznych. Jestem za. Skoro za 400 tyś euro można wyciągnąć bardzo dobrego grajka w wieku 22-23 lat a za takiego samego polaka chcą milion euro.
Zazwyczaj było to tak
Odchodził wiekowy B. Zając przychodził młody Głowacki
Odchodził wiekowy Cleber przychodził Marcello
Odchodził wiekowy Czerwiec przychodził młody Szymkowiak
Odchodził M. Zając przychodził Baszczyński
tylko że ostatnio tych mlodzych polskich zawodników już nie ma, więc trzeba szukać za granica. A skoro pojawiają się informacje o Milinkovicu lub Makinwie to znaczy że chcemy kupoać i wzmacniać zespół. No chyba że są to tylko kłamstwa.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|