|
No nie wiem czy Marcelo był tak całkiem anonimowy, a przede wszystkim czy prezentował ten poziom, co Sadlok... Marcelo miał na koncie niemało występów w Santosie, a zanim trafił do Wisły był chyba nawet jego podstawowym stoperem i brazylijscy działacze wcale nie chcieli go tak łatwo puścić. Poza tym Marcelo miał się przy kim ograć.
Niech Sadlok przyjdzie, ale niech przyjdzie też inny zawodnik.
Wspomniana kwota jeśłi jest prawdziwa, to jest chyba maksimum jakie można było wyciągnąć. Generalnie dobry biznes, ale wiadomo, że żal takiego zawodnika.
Ostatnio edytowane przez Arturo Qr2nów : 04.07.2010 o godz. 15:13.
|