|
Są rzeczy w piłkarskim rzemiośle, które nie przychodzą z wiekiem i których na pewnym poziomie piłkarz nie przeskoczy. Akurat te moim zdaniem Sadlok posiada - dobrze ułożona stopa, świetna jak na polskie warunki technika użytkowa. Głowacki przychodził do Wisły w podobnym momencie swojej kariery - jako wybijający się obrońca ligowy, jednak moim zdaniem wtedy prezentował się gorzej pod względem indywidualnych umiejętności od Sadloka.
Ktoś tu wciąż zapomina, że graczy na poziomie Marcelo z naszej ligi się wyłącznie SPRZEDAJE, kopacze o takich umiejętnościach do Polski nie przyjdą, bo to byłby dla nich krok wstecz. Dlatego też - w przypadku pozycji obrońcy - wolę Sadloka niż jakiś odrzut z zachodu.
edit.
zapomniałbym - dochodzi kolejny argument:
kupując Sadloka osłabiamy konkurencję. Jeśli nie zrobi tego Wisła, to zrobi to Lech/Legia i wtedy będziecie dopiero płakać.
Ostatnio edytowane przez _barszczu : 04.07.2010 o godz. 15:11.
|