_barszczu napisał(a):

gdy Marcelo przychodził do Wisły był takim samym no-name'm jak Sadlok na tę chwilę.
Już nie pamiętacie jego pierwszych meczów, gdy każdy pojedynek o górną piłkę to był pewny faul za odpychanie rękami?
Ruch dyktuje horrendalne ceny, ale jak za Milinkovica - takiego samego no-name'a, w dodatku z gorszego klubu - lekką ręką wydalibyście to 500 euro. Brak konsekwencji.
|
Nie widzisz tej konsekwencji u niektórych? Sadlok ma to nieszczęście że jest Polakiem a Milinković to cudzoziemiec, a to dla wielu z tego forum najważniejsze. Wielu tu wierzy że każdy Polak to drewno piłkarskie a każdy "stranieri" to drugi Lucio czy Messi
A Sadlok to bardzo dobry kopacz, wg mnie będzie lepszy od Głowackiego, niestety jak każdy na tej pozycji musi tych kilka błędów zrobić żeby nabrac doświadczenia.