|
Zamiast ofensywy transferowej jest defensywa transferowa.
Gdyby coś takiego zrobiono w Legii, czyli sprzedano w jednym momencie 3 podstawowych obrońców np. Astiz, Choto i Rzeźniczak za łącznie ~5 mln euro to nawet bym się cieszył bo nie uważam że są to zawodnicy nie do zastąpienia. Jednak Legia nie gra w pucharach i miałaby czas na zgranie nowej lini defensywnej.
W Wiśle nie wygląda to wcale różowo. Pewniakiem na lewą stronę jest P. Brożek, ale brakuje 2 stoperów i prawego obrońcy. Singlar jest jak dla mnie drewniany, a Cikos to wciąż zagadka. Na środek Cleber i Bunoza? Obawiam się że to nie to samo co Głowa i Marcel.
|