AYALA napisał(a):

|
Ci najlepsi gracze z Serbi czy Chorwacji to trafiają do Włoch,Hipszanii czy Niemiec
|
Nie do końca masz rację. Tzn. za bardzo spłaszczasz tą złożoną sprawę, jeśli mogę tak powiedzieć

Żeby zrozumieć, że Wisła wcale nie ściąga takich "noname-ów", trzeba zrozumieć mechanizm, który w tych ligach panuje - zazwyczaj jak pojawia się bardzo utalentowany zawodnik w drużynach od miejsca trzeciego w dół, to Dinamo, Partizan, Crvena i Hajduk go za grosze kupują, dzięki temu robią mu w pucharach nazwisko i sprzedają za miliony, z łatką - jak to powiedziałaś - "najlepszego gracza". Kilka przykładów z ligi chorwackiej:
Dejan Lovren: NK Inter Zapresic (za darmo) --> NK Dinamo Zagreb (8.000.000 €) --> Olympique Lyon
Nikola Kalinic: HNK Sibenik (za darmo) --> HNK Hajduk Split (7.000.000 €) --> Blackburn Rovers
Ognjen Vukojevic: Lierse SK (za darmo) --> Dinamo Zagrzeb (6.000.000 €) --> Dynamo Kijów
Ivica Vrdoljak: NK Zagreb (1.000.000 €) --> Dinamo Zagrzeb (1.500.000 €) --> Legia Warszawa
Hrvoje Cale: NK Inter Zapresic (za darmo) --> Dinamo Zagrzeb (2.200.000 €) --> Trabzonspor
Mario Mandzukic: NK Zagreb (1.500.000) --> Dinamo Zagrzeb (aktualna wartość: około 7.000.000 €) -->

?
Wisła więc robi bardzo dobry myk i próbuje się wcinać Dinamo czy Partizanowi w tych zawodników, z których prawdopodobnie dwa bałkańskie kluby zrobiłyby "nazwiska" i sprzedały za grubą kasę. I tak Jovanic był głównym kandydatem na bramkarza Partizana, a Bunoza był przymierzany do Dinamo. Koncepcja świetna i tego się nie da ukryć. Ale też taki Bunoza powinien mieć swojego Głowackiego, przy którym mógłby się ograć i tu jest pies pogrzebany, ten błąd zarządu...