Jeszcze jedno - czy Wisła kiedykolwiek odrzuciła jakąś ofertę zza granicy

NIE! Ci panowie jak dostają faks zza granicy to chyba dostają orgazmu i nieważne czy oferta jest dobra, czy są inne, czy możnaby było zarobić więcej, nieważne - oni i tak od razu na fali radosnego podniecenia wysyłają faks odmowny ze zgodą! Żenada, żenada, żenada! Quo vadis Wisło, quo vadis?