murray napisał(a):

Po prostu podkreśliłem ironię sytuacji, gdyby Hiszpania wygrała 1:0 po słabym meczu, bo taka gra przez długie lata była domeną Niemców.
Niemcy grają diablo skutecznie, wykorzystując każdą nadarzającą się okazję. Niemniej jednak w tych pogromach wybitnie pomogli im obrońcy rywali. Najpierw zdezorganizowani Anglicy, potem chaotyczna Argentyna. Teraz grają z obroną Ramos, Puyol, Pique, Capdevilla, która jest dobrze poukładana i Niemcom nie będzie tak łatwo.
|
I tu się z tobą całkowicie zgadzam, a jeszcze parę stron wcześniej inni forumowicze próbowali wmówić mi co innego. Niemniej cenię sobie rzetelność w ocenianiu sytuacji.
Mam jedno zastrzeżenie, twierdzę, że ci obrońcy, których wymieniłeś nie poradzą sobie z napadem niemieckim, nie ma chuja. Oczywiście, jak wspomniałem wcześniej - chciałbym się mylić.
Pozdrawiam
EDIT: Ogryzek, wierzysz w to co piszesz ?

Z czego mam ochłonąć, z tego, że Hiszpania jest słaba ? Gdyby była tak dobra to by się nie męczyła z "jakimś tam" Paragwajem.
Obstawiaj dalej skoro Brazylia, Argentyna i Hiszpania to na turnieju przereklamowane zespoły.