Wyświetl pojedynczy post
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1895
Stary 03.07.2010, 21:19
ale końcówka. Ramos jak kiedyś Szarmach - wsadza łeb , gdzie inni by się stopę bali przyłożyć. Tym razem zabolało, nadzieja, że nic w oko nie będzie, bo strasznie wyglądało


Odpowiedz cytując