Po pierwsze, Bogusław Cupiał nie posłucha rad człowieka, który nie potrafi sklecić zdania.
Po drugie, zbyt wiele razy się już sparzył, aby kupować piłkarzy za miliony.
Po trzecie, to są jego pieniądze i on zrobi z nimi co chce.
Po czwarte, Milinković wcale nie jest powiedziane że nie przejdzie do Wisły.
Po piąte, nie samą piłką żyje Bogusław Cupiał, ma swoją firmę i musi za nią odpowiadać majątkiem.
Jeśli jest ktoś chętny do wydawania czyichś pieniędzy to jest proszony o wydawanie ich w FM.
Dojdziecie do takich pieniędzy sami to zrozumiecie wartość pieniądza.
Przepraszam za ot, ale po prostu mierzi mnie jak czytam takie głupoty.