Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1827
Stary 03.07.2010, 10:50
Ghana straciła niepowtarzalną szansę na awans nie do półfinału, a finału MŚ.

Jakieś fatum wisi nad afrykańskimi drużynami. Jak dostaje się karnego (zasłużonego, rzecz jasna) w 121 minucie meczu i się go marnuje, to pretensje można mieć tylko do siebie.

Z takiego obrotu sprawy cieszą się Holendrzy. Urugwaj pod koniec meczu słaniał się na nogach i stracił Suareza, czyli jakieś 20% wartości drużyny. Holendrzy są teraz zdecydowanymi faworytami do gry w finale, mimo że w meczu z Brazylią nie zachwycili.

Tak naprawdę to drabinka ustawiona dziwnie - jeśli do finału awansują Niemcy (a taki scenariusz uznaję za najbardziej realny), to będą mieli na koncie Anglię, Argentynę i Hiszpanię. Troszkę inna skala trudności niż Słowacja, Brazylia i Urugwaj. W porównaniu z Niemcami Holandia miała też bardzo słabą grupę, w której niewiele musiała się wysilić.

Dlaczego o tym piszę? Niemcy, jako typowa drużyna turniejowa rozpędzają się z meczu na mecz, mając coraz to silniejszych przeciwników. Holandia zmęczyła się - i tak w nieznacznym stopniu - dopiero wczorajszym meczem, a ma przed sobą osłabiony Urugwaj.

Dlatego jeśli dojdzie do finału Niemcy-Holandia, afroslawo-aryjczycy będą niestety zdecydowanym faworytem.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując