|
Rav, wydaję mi się, że w zbyt wysokim procencie obarczyłeś miasto winą za stadionowe wpadki. Nie wspomniałeś ani słowem o tym, od czego większość kłopotów się zaczęła: od projektu, spapranego i nie przystającego do futbolowych wymogów. Do tego doszły jeszcze opóźnienia w przekazywaniu poszczególnych części projektu wykonawcom. Uważam, że wina dzieli się rowno po połowie.
Poza tym prosiłbym również o to, aby nie używać słowa "miasto", bo jest zbyt ogólne i krzywdzące dla wielu organów miejskich, które z budową mają niewiele wspólnego. Jeśli już mówimy o inwestorze i nadzorze, to mówmy precyzyjnie: jest to ZIKIT oraz nasi radni.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|