|
Jasne że jakością Wisły powinni być skrzydłowi.Nikt tu pod tym względem Ameryki nie odkryje.Gdyby nie Kosowski i Uche,to nie byłoby nawet czego z poprzedniego okresu Kasperczaka wspominać.Mając wtedy tej klasy skrzydłowych,dało się nawet w pierwszym składzie tolerować(z trudem)Jopa i Strąka.Prawdę powiedziawszy,jeśli Wisła ma ruszyć do przodu,to lewa i prawa "szyna"w pomocy powinni być w Wiśle relatywnie najlepsi i najlepiej zarabiać.
|