jova napisał(a):

Oczywiście, że tak. Chodzi o to, że w przypadku niedoświadczonych graczy czynnik losowy jest jeszcze istotniejszy. Jeśli zawodnik grał 5 lat na solidnym poziomie, to szansa, że kolejny rok też zagra solidnie, jest lepsza niż w przypadku chłopaka, który zagrał 1 czy 2 dobre sezony.
Moim zdaniem nasz obrona wygląda tak kiepsko, że potrzebujemy minimum jednego dodatkowego rutyniarza. Jeśli młodzi podołają zadaniu, to świetnie. Pogratuluję prezesom dobrej oceny potencjału graczy. Natomiast jeśli okaże się, że młodzi nie potrafią ustabilizować formy to będziemy mieli naprawdę olbrzymie problemy z obroną, a jakaś przypadkowa kontuzja podstawowego defensora będzie mogła przesądzić o przebiegu całego sezonu.
|
wszystko OK,tylko,ze jak ktos pogra 5 lat na solidnym poziomie,to po pierwsze jest w kregu zainteresowan bogatszych klubów niz nasz,więc odpadamy w przedbiegach,a po drugie nie ma gwarancji,ze szósty rok zagra równie dobrze.młodzi którzy takiej gwarancji tez nie daja,mają przynajmniej tą zaletę,ze nas na nich stać.
wiele osób piszacych tutaj ma marzenia zwiazane z transferami,ale niestety są one oderwane od rzeczywistosci,której na imię" budżet".
wg mnie jedynymi kryteriami które powinny decydowac o zatrudnieniu zawodnika jest to by bylo nas na niego stać-stać to nie tylko zakup,ale i poźniejsze utrzymanie,oraz jego poziom sportowy.dopiero na trzecim miejscu powinien znajdować sie jego wiek,przy czym im mlodszy tym lepiej,bo nie zapominajmy,ze my musimy poźnej tych piłkarzy odsprzedawać.