jachting napisał(a):

Na zaproszenie Blidów to po pierwsze .
Nie było to napastliwe tylko rozmowa prywatna i wypowiedz w tv meza Blidy .
A po za tym chcąc czy nie chcąc to się jednoznacznie łączy z Jarkiem bo on był szefem rzadu w tym czasie i jego słuzby sie tym zajmowały .
|
A co to ma za znaczenie czy na zaproszenie czy bez

Chyba jasne jest, że gdyby go nie zaprosili to by się tam nie pojawił. Ważne, że były kamery, prawda

Istotne także w jaki sposób określał granie samobójstwem Blidy pryncypał Komorowskiego, Premier Tusk, przed wyborami parlamentarnymi w 2007 r.