|
Nie sądzisz, że to trochę naiwny argument? Rozumiem, że obserwowali zawodników od dawna ale nie rozpoczynali rozmów z nimi bo okienko otwiera się dopiero w lipcu? Nic z tych rzeczy, taką wypowiedzią Turzański robi sobie alibi jeśli rozmowy potoczą się nie po jego myśli. Jovanic nie był okazją, lecz zawodnikiem z tego co pisano od dawna obserwowanym, Żuraw sam twierdzi, że rozmawiał od dwóch tygodni. Jak widać rozmowy są trudne, przeciągają się i nie wiadomo w gruncie rzeczy jak się zakończą.
Szybko trzeba działać w przypadku każdego transferu - konkurencja na rynku olbrzymia i każde opóźnienia czasowe zmniejszają szansę na skuteczne doprowadzenie sprawy do końca.
|