Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3660
Stary 02.07.2010, 11:47
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
Wypada pogratulowac Ruchowi zwyciestwa ale jest jeszcze drugi mecz ,i musza byc skoncentrowani.

Niebiescy mysle ze dojda max do 3 rundy ,bo sklad no nawet na Polske maja sredni ,a w Europie zetkna sie z "inna" piłka nożna w jako obecnie sie gra.
III runda w wykonaniu Ruchu i Jagi jest w bardzo dużej mierze zależna od tego, na kogo te drużyny ewentualnie trafią, takie drużyny jak Hibernian, Motherwell, Elfsborg, Banik, Karpaty, APOEL, CSKA czy Lewski byłyby ekipami, z którymi szło by powalczyć. Trafiając na Liverpool, Juventus, Sporting, Olympiakos, Stuttgart, Alkmaar, Galatasaray, Besiktas są obie nasze drużyny skazane na pewne pożarcie, ratowałby je tylko ewentualny cud.

Ale nie ma sensu aż tak bardzo wybiegać w przyszłość, bo Ruchowi nie będzie łatwo, Kazachowie są groźni i każde lekceważenie w rewanżu może się skończyć tragicznie, mam nadzieje, że wyciągną Chorzowianie wnioski z tego meczu i u siebie zagrają na 100% tego, co aktualnie mogą pokazać. Już nie raz i nie dwa pokazwyali w lidze, że u siebie potrafią zagrać świetnie ustawieni w defensywie, powinni moim zdaniem wyjść 4-5-1 - żeby zagęścić środek pola, nadrabiając w ten sposób brak przygotowania fizycznego - i czekać na ewentualne kontry, nie ma sensu ryzykować mając taki wynik z wyjazdu, a kontry w ich wykonaniu w lidze bywały zabójcze. Byłem zdania, że Kazachowie byli najtrudniejszym rywalem na jakiego Ruch mógł trafić i to zdanie w dalszym ciągu podtrzymuję. Dobrze dla nich, że mają prawdopodobnie najlepszego bramkarza ligi, bo mogłoby się to różnie skończyć - nawiasem mówiąc dziwi mnie, że Pilarz do tej pory nie dostał szansy w kadrze, kiedy od dwóch sezonów właściwie nie popełnia większych błędów, a miał kilkanaście naprawdę fantastycznych interwencji w ostatnich dwóch latach. Widocznie jest po prostu za mało medialny, osobiście uważam, że nie jest gorszy od np. Muchy.

A i ewentualnej Valetty też lekceważyć nie wolno, skoro największą niespodziankę LE jak do tej pory zrobiła maltańska Silema Wanderers, remisując 0:0 z trzecią drużyną ligi chorwackiej Sibenik. Ale co by nie mówić, rywal od Kazachów dużo łatwiejszy.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 02.07.2010 o godz. 11:51.
Odpowiedz cytując