raindog napisał(a):

...i chyba nawet Marcelo, i Beto.
W każdym razie wiadomo o kogo chodzi, a nie chciało mi się szukać dokładnie jego nazwiska.
|
Z rozmowy z Marcelo:
- Zimą byłeś blisko Olympiakosu Pireus i Hannover 96?
- Kłamstwo. Kto o tym pisał?!
- Informacje przekazywał Hector Peralta, podający się za Twojego menedżera.
- Ten człowiek mnie nie reprezentuje! Dwa lata temu skontaktował się z moim faktycznym menedżerem, Sergio Diasem Pinto, i pomógł mi przenieść się do Polski. Dziś nie mam z nim żadnego kontaktu. Peralta najwyraźniej chce się promować wykorzystując moją osobę. Wybrał chyba jednak złą drogę. Dochodziły też do mnie plotki, że byłem na testach w Hanowerze. Ale to nieprawda. Gdybym pojechał na jakiekolwiek testy, postąpiłbym nie w porządku wobec Wisły.
- Masz żal do Peralty?
- Nie. Wolę natomiast, żeby na mój temat ukazywały się prawdziwe informacje. No, ale kto ma usta, ten mówi, co chce.