Wyświetl pojedynczy post
wilemm
Junior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: stąd, a po co mi jakaś Unia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8775
Stary 02.07.2010, 00:03
crazykaro napisał(a):Wyświetl post
To teraz zaglądnij do encyklopedii i zobacz co znaczy "cyniczny" i "uzurpator". A propo cynizmu to całkiem kto inny jest cyniczny w ostatnich umizgach do lewicy
A może być Słownik Języka Polskiego PWN (skoro nie możesz sięgnąć, do jak mniemam nie tylko Twojego jedynego autorytetu - Wikipedii):
Oto definicje:
cynizm - lekceważące odnoszenie się do ogólnie uznawanych autorytetów i zasad etycznych.
uzurpacja - 1. zagarnięcie władzy wbrew prawu,
2. przywłaszczenie sobie praw do czegoś,
3. roszczenie niesłusznych pretensji do czegoś.

Zapewne zechcesz przeczytać dlaczego (wg. Ciebie) używam słów, których nie rozumiem?

Moja wykładnia zagarnięcia władzy przez Marszałka Sejmu RP:

Uzurpacja. Oficjalnym dokumentem potwierdzającym śmierć polskiego obywatela jest akt zgonu. Aby wystawić ten oficjalny dokument urzędowy, lekarz powinen stwierdzić śmierć, jak mniemam zidentyfikowanej osoby. Jeśli obronisz zależności czasowe pomiędzy Smoleńskiem (wieczorna identyfikacja ciała przez brata), a Warszawą (okołopołudniowe nie chcem, ale Konstytucja nakazuje mi być PO Prezydentem) to przyznam, żem kłamca.

A cynizm, przcież to Bronek siedział w Białołęce na podstawie dekretu o stanie wojennym, który Jaruzel obwieścił w Teleranku wbrew obowiązującemu prawu, zanim POtwierdziła to Rada Państwa, a obecnie sam postępuje w ten sam sposób, najpierw wadza, POtem jakiś papier się na to znajdzie.

Cyniczny jest również dlatego, że w środowej debacie, w turze o gospodarce mówił, że nie stać go było na czapkę dla dziecka, a przecież niedoszła pierwsza dama od miesięcy świetnie zarabia reklamując proszek do prania, razem z panem Zborowskim. 

A szczytem cynizmu było to, że zamiast pokazać jakiegoś powodzianina, któremu właśnie minister Rostowski z panem Belką przekazali wyjęte ze skarbca 100000 zł., Gajowy wysyła Owsiaka z Konstytucją RP, aby uzbierał kasę na to, co wnuczek domniemanego dziadka z Wermachtu obiecał.