Dzimi napisał(a):

|
Glik wymiatał w meczach reprezentacji, to jest jego poziom, a w lidze nie prezentował już tego samego bo zwyczajnie nie miał z kim grać w zespole. Gdyby był taką katastrofą, nawet nie zainteresowałoby się nim Palermo (czy wcześniej Panathinaikos).
|
Też tak myślę, ale też uważam, że Palermo to na razie dla niego może być zbyt dużym przeskokiem, szczególnie pod względem mentalnym - tam nie można sobie pozwolić na słabszy mecz, słabszych kilka treningów bo zostaje się po prostu odstawionym, a takie podejście do sportu też trzeba po prostu w sobie wytrenować, bo w Piaście co by nie prezentował, miejsce w składzie miał pewne. Na razie powinien udowodnić, że jest w stanie prezentować równą, stabilną formę przez cały sezon na słabszym sportowo poziomie (czyli Wisła, Lech, Legia...) a dopiero potem próbować się wybić za granicę, potencjał ma naprawdę spory, co potwierdził z Bułgarią i Serbią. Ale to tylko moja opinia, nie jest powiedziane że jest skazany na pożarcie we Włoszech, ale na pewno łatwiej mu nie będzie. Jak widać takiemu Lewandowskiemu jeden sezon dłużej w Ekstraklasie tylko pomógł, teraz z zupełnie innym statusem wyjeżdża za granicę niż by to zrobił rok temu, jako zawodnik mimo wszystko dosyć ograny w kadrze (jak na swój wiek), król strzelców i jeden z lepszych zawodników ligi, wielki talent polskiej piłki, inaczej też się traktuje w klubie zawodnika za 4,5 mln euro, niż talent wykupiony do oszlifowania i powolnego wprowadzania do drużyny.