Ja bym jednak proponował, by firmy robiące teleankiety (nazwa "pracownia badań" to grube nadużycie) zachowały odrobinę przyzwoitości.
Po totalnej kompromitacji sondaży robionych telefonicznie po I turze, teraz każdy następny robiony tą metodą to zwykłe przegięcie.
Wystarczy przeczytać to (stare):
http://www.palade.pl/index.php?p=1_3...LI-Z-SONDA-AMI
Cytat:
|
W Polsce bardzo popularne są sondaże telefoniczne. (...) firmy, które przeprowadzają sondaże telefoniczne w Polsce ukrywają fakt, że Europejskie Stowarzyszenie Badaczy Rynku i Opinii w swoich dokumentach wyraźnie zaleca, by przeprowadzanie badań telefonicznych odbywało się wyłącznie w tych krajach, w których nasycenie telefonami sięga około 85 - 90 procent na stu dorosłych mieszkańców. W Polsce - biorąc pod uwagę telefonię stacjonarną i komórkową - około 73 na stu mieszkańców ma telefon. W sondażach telefonicznych w Polsce będzie zatem nadreprezentacja wyborów zamożniejszych, dobrze wykształconych, mieszkańców dużych miast
|
Ten sondaż dla Rzeczpospolitej próbuje "ad hoc" korygować te błędy metodologiczne, ale to pisanie palcem po wodzie.
Prawda jest taka, że nikt nie wie, jaki będzie wynik w niedzielę. Raczej wygra Kaczyński, ale nie postawiłbym na to nawet złotówki.