Szczerze powiedziawszy w dwumeczu ze Słowacją wcale nie byliśmy drużyną gorszą i fakt jest taki, że jakby nie pan Borubar to by Słowacy na te mistrzostwa nie pojechali
Ich reprezentacja teraz osiągnęła ogromny sukces, na pewno było w tym sporo umiejętności, ale również sporo szczęścia, bo nikt przy zdrowach zmysłach mi nie wmówi, że Słowacja pod względem jakości gry należy do 16tki najlepszych zespołów reprezentacyjnych. I na tych mistrzostwach też grali solidnie i nic więcej, raczej pod tytułem 'byle nie stracić i skontrować' - z resztą w dwumeczu z nami również grali w ten sposób. Zespoły z ligi słowackiej osiągają zmienne wyniki, bardzo podobne na przestrzeni ostatnich lat do tych polskich. Ja rozumiem, że Wisła podeszła nonszalancko do meczu z Levadią i się skompromitowała, ale nie można na podstawie jednego czy dwóch ostatnich sezonów w Europejskich Pucharach mówić o sile ligi. To tak jakby ktoś próbował mówić o tym, że Liga Polska była lepsza od Hiszpańskiej bo Real Saragossa został wykopany przez Wisłę za burtę.
Zgadzam się Wisła (pewnie dzięki temu nasza liga była postrzegana jako silniejsza) była znacznie mocniejsza jeszcze pare sezonów temu jak grali Szymkowiak, Żurawski, Frankowski itd, problem w tym, że Wisła przestała być hegemonem w skali krajowej pod względem jakości piłkarzy jak i reputacji (każdy piłkarz chciał tu grać, wszystkim się gacie paliły) i teraz Ci najlepsi grajkowie w lidze grają w różnych klubach. Moim zdaniem przełomowym (w złym znaczeniu) momentem w naszej historii było nieściągnięcie Ireneusza Jelenia z Wisły Płock, bo to dało wszystkim wokoło sygnał, że jednak Wisła nie może mieć kogo tylko zechce w Polsce, niedługo później upadła opinia o najlepszych polskich piłkarzach grających w Wiśle (którzy de facto stanowili także o sile napędowej reprezentacji).
Bardzo żałuje, że wtedy jak Jeleń był do wyciągnięcia Cupiał się przestraszył, nie chciał puścić wcześniej Żurawia i wziąć Jelenia, a myślę, że na takiej polityce byśmy wyszli lepiej ale to tylko gdybanie.
Jeśli chodzi o piłkarzy teraz to też można mówić o Jeleniu, który de facto jest jednym z najlepszych sniperów Ligue 1, o Błaszczykowskim, o Borucu, Kuszczaku, Żewłaku, Janczyku, naturalizowanym Obraniaku (tyle, że on akurat guzik ma wspólnego z Polską ekstraklasą). Na pewno Słowacy mają teraz udane pokolenie piłkarzy, ale sorry nikt mi nie wmówi, że ich piłkarze są ZDECYDOWANIE lepsi od naszych. Dajmy na to taki Kirm będąc zupełnie bez formy nie ma wartościowego zmiennika. Jeżeli, mimo tego nadal odgrywa ważną rolę w drużynie to o czymś to świadczy. Kierunek słowacki za to jest bezsprzecznie tańszy i dlatego warto przeglądać tamtejszy rynek w poszukiwaniu ewentualnych wzmocnień.
Teraz akcje zarówno naszej reprezentacji jak i klubowej piłki stoją nisko po ostatnich wtopach. Zarówno w el. MŚ jak i w Europejskich Pucharach, w większości odpadaliśmy będąc faworytami. Teraz trzeba zacisnąć szczęki i zapierdalać, bardzo możliwe, że już niedługo nastąpi przełom (patrz Euro 2012 i nowe stadiony) i możliwe, że, porównując naszą kopaną ze słowacką za 4 lata będzie zupełnie odwrotna sytuacja.
Kończąc offtop, bardzo mnie cieszy ten transfer. Uważam Singlara za bardzo dobrego prawego obrońcę i myślę, że ten młody (w porównaniu do Singlara oczywiście) jeśli nie od razu, to już niedługo wskoczy do 1 składu i myślę, że ucząc się od Singlara może w wielu sprawach skorzystać. Myślę, że to przemyślany ruch i czekam na więcej takich transferów
Pozdrawiam