|
Pozwólcie, że i ja włączę się do rozmowy...
-Słowacja jest na poziomie Polski...bo fartem z nami wygrała, fartem wygrała eliminacje i fartem wyszła z grupy.
Można i tak do tego podejść ale nam najwidoczniej tego farta brakuje. Chociaż ja powiedziałbym, że są bardziej ambitni i pracowici, dzięki czemu ewentualne braki w wyszkoleniu bez problemu nadrabiają w przecienieństwie do leniwych, zmanierowanych Polskich kopaczy.
-Ktoś pisał, że przecież ich najlepsi zawodnicy grają poza granicami Słowacji więc ich liga jest słaba.
Ludzie przecież każdy(?) z tych zawoodników wychował się w rodzimej lidze i tam nabierał szlifów.
-Podobno my również mamy gwiazdy pokroju gwiazd Słowacji...no właśnie podobno...dajmy na to nasz Kuba Błaszczykowski, którego notabene uważam za "najlepszego" Polskiego zawodnika jest średniakiem, średniego Niemieckiego klubu jakim jest Borussia Dortmund, a gwiazdor Słowacji "gra" i to przez duże "G" w Napoli - średniaku ligi włoskiej. Może i niektórzy nie dostrzegą różnicy tyle, że to właśnie o Hamsika nie od dziś "biją się" najlepsze kluby świata z Interem Mediolan i Chelsea Londyn.
-Co jeszcze można powiedzieć na poparcie wyższości Słowaków nad Polakami...? Napewno coś da się wymyślić ale po co...?
Odnośnie transferu tego Słowackiego prawego obrońcy to własnie jego CV jest całkiem ciekawe...
-Jest "młodym", a już doświadczonym zawodnikiem będącym jednym z lepszych p.obrońców ligi, którą uznajmy za "podobną" poziomem do naszej.
-Jest podstawowym, młodzieżowym reprezentantem swojego kraju.
-Zapewne jest w miarę niedrogi zarówno w kwestii kwoty transferowej jak i indywidualnego kontraktu.
Osobiście pochwalam takie transfery i liczę na więcej, szczególnie po całkiem optymistycznej "wypowiedzi" Maci0sa.
Pozdrawiam i życzę
większej dawki optymizmu każdemu kibicowi Wisły.
|