1q2 napisał(a):

Prawdziwych wzmocnień to my potrzebujemy w pierwszej kolejności w przodzie i to bardziej na skrzydłach niż nawet na szpicy.
Jak się domyślasz nasze środki są bardzo ograniczone więc trzeba kombinować.Coś kosztem czegoś.Słowak jest na papierze obiecującym grajkiem, do tego jego pozycja nie jest tą, gdzie duże wzmocnienie jest niezbędne.
Nie wiem czego oczekujesz, że na każdą pozycję przyjdzie gracz za kilkaset tyś ojro?
|
Prawdziwych wzmocnień w obecnej sytuacji kadrowej to my potrzebujemy w obronie. Mamy Singlara, piłkarza na środek naszej ekstraklasy, do tego po kontuzji. Prawa obrona po odejściu Alvareza wymagała wręcz pozyskania gracza do pierwszego skłądu, lepszego od Słowaka. Mamy w zamian młodego, nieogranego w Europie grajka, który spadł z ligi... Ja nie twierdzę, że ten facet nie wypali, tylko jaka jest szansa, że będzie coś grał? Idźmy dalej - lewa obrona to dla mnie tylko Brożek, tu przydał by się nowy zawodnik na jego zastępsto w razie kartek, kontuzji. Diaz od lewej obrony niech trzyma się z daleka. I tu właśnie bardziej bym widział taki zakup jaki poczyniła Wisła. Młody, niedrogi, utalentowany piłkarz. W środku mamy tak napawdę dwóch piłkarzy (a i to na wyrost). Marcelo to pewniak, jego partnerem w obecnej sytuacji Cleber - bardzo wiekowy, coraz słabszy, po kontuzji. Tu zakup jednego bardzo dobrego piłkarza za duże pieniądze to priorytet. Kowalskiego nie liczę, dajcie spokój z takimi asami... Nie zgodzę się z Tobą, że bardziej potrzebni nam teraz gracze ofensywni. Tak było przed pozbyciem się Alvareza i Głowy - nie teraz.