|
a mnie zawsze w Wisle smieszy to testowanie pilkarzy.Chociazby teraz jak tego czarnego napastnika testujemy. Gosc sobie wchodzi na kilkanascie czy kilkadziesiat minut drugiej polowy i co on ma pokazac? hehe
Jak juz to dac mu grac od poczatku, zeby wszedl w mecz normalnie i zagral z podstawowymi zawodnikami a nie pozniej wjakims w ogole eksperymentalnym skladzie (chociaz ten nasz obecny sklad to jakos eksperymentalnie wygladac nie moze skoro mamy kilkanascie chlopa do grania), no ale u nas zawsze jest tak ze ten testowany musialby byc Bogiem zeby sobie wejsc na druga polowe i pokazac ze umie grac.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|