|
Jakby byly pieniadze to transfery bylyby dawno.. Larissa nic nie dzialala.. po prostu wylozyla pieniadze na stol
proste? proste.. skoro pilkarzowi chodzi o pieniadze i jego klubowi tez to tu nie ma nic do gadania.. chocby sie czlowiek zesral to jest na przegranej drodze, jest krotka pilka- ten kto da wiecej ten go bierze.. i nic tu tak na prawde rozmowy nie pomoga ..a pieniadz moze i jest, ale lepiej kupic kogos innego, niz pilkarza ktory strzelil ostatni raz kilka lat temu i to nie za byle jakie pieniadze, za duze ryzyko, i w pelni popieram dzialaczy Wisly, byloby glupota tyle wydawac na kogos kto moze nie zagwarantowac nawet kilku bramek na sezon
uparli sie na pieniadze wiec nie ma sensu isc na wyniszczenie finansowe z klubem ktory przebije nasza oferte i 3krotnie, oni sobie na to moga pozwolic, u nas sprawic by to moglo ze kasa bedzie pusta i .... zakupiony bedzie poza Zurawiem Makinwa. jest w tym jakis sens? bo wedlug mnie nie
Ostatnio edytowane przez SpoXsteR : 01.07.2010 o godz. 12:59.
|