|
Niestety coś mi się wydaje że z tego Milinkovicia jednak nic nie będzie skończy się jak zwykle wszyscy się napalili a tu nagle lipa, znowu wszyscy się opamiętają kilka dni przed meczem w LE i wezmą jakiś ogórków typu Hristov, obym się mylił.
WISŁA WCIĄŻ WYGRYWA,
ZWYCIĘSTW NIKT NIE LICZY.
PUCHARÓW TEŻ WIELE,
LECZ Z POLSKIEJ MENNICY.
|