arti napisał(a):

|
A druga sprawa - zero gwarancji, ze cokolwiek by mu sie tu chcialo robic poza imprezowaniem. Historia tego grajka o ile sie nie myle wyglada tak, ze w momencie kiedy zaczal zarabiac duza kase (przejscie do Lazio) to rozpoczal zjazd sportowy. Dlaczego ta tendencja mialaby sie odwrocic wlasnie w Wisle?
|
Mówiać pol zartem to sadze ,że imprezujacy co drugi dzien Makinwa i tak bedzie 3 razy lepszy od grajków z naszej pseudo Ekstraklasy