|
Właśnie oglądnąłem debatę i przysłowie kto mieczem wojuje się tu sprawdziło.Nie wiem na co liczył Bronek, chyba na to że jak celnie walnął Jarka kilka dni temu , to on już się nie podniesie , a Jarek nie dość że się podniósł to jeszcze nieźle skontrował.
Ogólnie 1-1 ale że liczy się ostatnie wrażenie to na wygranego dwumeczu wskazał bym jednak Kaczyńskiego.
ps jedna sprawa, pani Lichocka...to jest całe TVP - totalna nagonka na rząd i Tuska.Oni wiedzą że i tak jest po nich więc idą już na całość.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 01.07.2010 o godz. 00:09.
|