Wyświetl pojedynczy post
SpoXsteR
Senior Member
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8674
Stary 30.06.2010, 18:58
Cytat:
Kibice z całej Polski są oburzeni. Na konwencji wspierającej Bronisława Komorowskiego premier Tusk nazwał spokojnych kibiców chuliganami i pochwalił skandaliczną policyjną akcję „Widelec”.



„Kiedy trzeba było poskromić po raz pierwszy, z użyciem policji, chuliganów na ulicach Warszawy – tę decyzję podjął, jak pamiętacie, Grzegorz Schetyna – co zrobił PiS i jego szef? Stanął w obronie chuliganów przeciwko policji” – mówił Tusk na sobotniej konwencji PO.

Po słowach premiera kandydat Komorowski bił brawo. - Gratuluję premierowi, jeśli prowokację policyjną wobec spokojnych kibiców nazywa poskromieniem chuliganów – mówi Krzysztof Markowicz, prezes Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców i poznańskiego stowarzyszenia Wiara Lecha.

Oburzenia nie kryje też dobrze znający sprawę ks. Jarosław Wąsowicz, salezjanin, organizator pielgrzymek kibiców na Jasną Górę, autor książki Biało-zielona Solidarność o kibicach Lechii Gdańsk, dla której sympatię deklaruje Tusk: - Mam nadzieję, że kibice dobrze zapamiętają sobie te słowa, bo to kolejny raz, kiedy dla celów wypowiedzi pod publikę robi się z porządnych ludzi bandytów.

Podobne odczucia ma „Pawełek” z kibicowskiej grupy Old Fashion Man Club, zajmującej się pielęgnowaniem pamięci o Powstaniu Warszawskim, której uczestnicy pomagają weteranom Powstania i dbają o ich groby. – Jeśli premier wie, co mówi, to po prostu w profesjonalny sposób po raz kolejny fałszuje rzeczywistość. Ale kłamstwo ma krótkie nogi.

Krytyka wypowiedzi na konwencji wspierającej Komorowskiego połączyła kibiców z całego kraju. Mariusz Jędrzejewski „Megafon”, jeden z liderów kibiców Arki Gdynia, stwierdza: - Bądźmy poważni. Wśród kibiców zdarzają się negatywne zjawiska, natomiast nikt nie uwierzy w 750 chuliganów atakujących policję jednym zardzewiałym widelcem. Jestem zwolennikiem tego, by prowadzić działalność
wychowawczą wśród kibiców, ale wychowywanie spokojnych ludzi pałką praktykowane w totalitarnym systemie nic nie dało.


- Ten język coś trochę przypomina. Podobne działania przeciwko zwykłym obywatelom w PRL też nazywane były akcjami przeciwko chuliganom, bandytom i wichrzycielom – mówi Radomir Szaraniec ze Stowarzyszenia Kibiców „Tylko Cracovia”.

Przypomnijmy, że Tusk nawiązał do wydarzeń z 2008 r., kiedy to policja zaatakowała spokojnie idących na mecz
kibiców Legii Warszawa. Zatrzymano aż 750 z nich, wielu było bitych, gazowanych, a na komisariatach kazano im się rozbierać. Powodem miał być fakt, że ktoś rzucił dymiącą racę.

Jak ustalili dziennikarze, policjanci nazywali pomiędzy sobą akcję „ostatecznym rozwiązaniem kwestii kibiców Legii”.

Przypomnijmy, że kibice ci są skłóceniu z właścicielem klubu – koncernem ITI Mariusza Waltera, dobrego znajomego Grzegorza Schetyny, ówczesnego wicepremiera i szefa MSWiA, czyli zwierzchnika policji.

ITI jest też właścicielem telewizji
TVN, która przedstawiła natychmiast akcję policji jako sukces w walce z chuliganami. Na dowód, że zatrzymani to chuligani pokazała m. in. skonfiskowany im... widelec. Prawdopodobnie leżał on w trawie jako pozostałość po jakimś pikniku w miejscu, gdzie stłoczono kibiców.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/36039



polityka sie nie interesuje, dla mnie to oni wszyscy sa siebie warci, ale przynajmniej juz wiem na kogo nie glosowac
Ostatnio edytowane przez SpoXsteR : 30.06.2010 o godz. 19:03.