Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8670
Stary 30.06.2010, 16:54
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Cóż tutaj się różnimy, bo w moim odczuciu za śmierć "Dziada" tudzież innych "samobójców" odpowiadają poza strzegącymi ich strażnikami, ich bezpośredni zwierzchnicy czyli dyrektorzy ZK, następnie szefowie SW, dopiero na końcu minister, który rzeczywiście za serię tych samobójstw powinien zostać zdymisjonowany. Ale gdzie tutaj jest odpowiedzialność Donka bądź Jarka Każdego więźnia, tudzież każdej rewizji mają sami dopilnować


Głupotę też trzeba tępić, a to co napisałeś (pomijając już nieścisłości, które Ci wytknąłem) zbyt mądre nie było.
Nieścisłości? Przecież nigdzie nie napisałem, że Jarek czy Donek byli bezpośrednimi zwierchnikami tych funkcjonariuszy, a przyznasz mi rację że odpowiedzialność polityczna idzie w całości na ich konto. Funkcjonariusz ABW oraz strażnicy ponoszą odpowiedzialność dyscyplinarną, a szef ABW, czy dyrektor ZK ponoszą w całości odpowiedzialność pracowniczą za co stało się czy to w miejscu wykonywania działalności operacyjnych (mieszkanie pani Blidy), czy w miejscu pracy (zakład karny). Gdyby chodziło tylko o pojedyncze błędy ludzkie to byłoby w porządku, ale są to błędy systemowe, które świadczą tylko o tym na jaką funkcjonalną chorobę cierpi nasze państwo.

Mieszkam od urodzenia w Wołominie, więc wiem jak się załatwia takie sprawy jak z "Dziadem" i pisanie tu niedopilnowaniu przez strażnika mnie śmieszy Poza tym Niewiadomskiego znałem osobiście przez ojca (żeby nie było pytań chodzi o zamiłowanie do gołębi) i nasłuchałem się różnych historyjek od niby największego polskiego ganstera.

Tak jak już wspomniałem Donek ani Jarek ponoszą jedynie odpowiedzialność polityczną w czasie kolejnych wyborów, a nie mogą praktycznie w żaden sposób poniesć odpowiedzialności za swoje czyny, bo tak naprawdę instytucja Trybunału Stanu jest ułomna.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 30.06.2010 o godz. 17:02.