|
kiedyś kowalczyk opublikował cykl opowiadań z czasów jego kariery. Zapadła mi w pamięć anegdota jak lecieli na zgrupowanie do Brazylii na mecz towarzyski to Świerczewski się tak schlał że stewardessy myślały że nie żyje tak go nie mogły dobudzić ... Słyszałem też parę ploteczek jak to znajomi mijali się wielokrotnie(to samo osiedle) z Brożkami w monopolowym... Taka polska mentalność i niestety, wielu polskich piłkarzy zmarnowało sobie kariery przez używki, kasyna. Sam chodziłem do liceum z paroma kadrowiczami U-15(?), którzy w ten sposób spaprało sobie przyszłość...
|