|
Krissu akurat w tej sytuacji, to nie był zapewne świadomy. Ale gdyby np jakiś piłkarz dotknął piłke ręką we własnym polu karnym to ma już taką więdzę, że karny się należy. To wszystko zalezy od kontekstu sytuacji boiskowej. Bo np siatkarz w trakcie spotkania może nie mieć pewności, czy był aut czy też nie.
Moim zdaniem jest więcej plusów niż minusów powtórek. Przynajmniej gra byłaby bardziej sprawiedliwa, a o wyniku w mniejszym stopniu decydowałyby błędy sędziów (gdyby były powtórki, to Wisła zapewne grałaby w LM, a Legia przeszłaby Brondby K.)
|