barcio napisał(a):

|
Milinkovic wczoraj trenował z drugim zespołem Koszyc. Jak mówią Słowacy, kluby się dogadały (500 tys. euro odstępnego), Marko ma ważny kontrakt do 2011, a nie jak pisali niektórzy, możne przejść za darmo. Jedyna rzeczą, która wstrzymuje cały interes jest podobno sam Milinkovic, który domaga się wyższego wynagrodzenia. Dzisiaj powinno się wszystko wyjaśnić.
|
Widziałeś go na tym treningu

Klub z Koszyc zachowuje się profesjonalnie. Zachowuje ciszę mimo iż rozgłos byłby dla nich (chyba) korzystniejszy.
Zupełnie odwrotnie zachowuje się agent Makinwy. Próbuje podbić cenę ot co.
Ja jestem optymistą. Dobrze się dzieje w naszej Wiśle.