Mar85 napisał(a):

|
Nie nie zamierzam Cię obrażać...denerwuje mnie to że nie rozumiesz prostej rzeczy. Jak się nie ma czym inwestować to się sprzedaje klub, szuka sponsora, możliwości pozyskania dodatkowych środków. Kredyty też istnieją, możliwość zakupu zawodnika na raty. W innych ligach nie ma z tym problemu. U nas powstaje nowy stadion, ciekawe czy będą potrafili na nim zarobić. Kibiców na stadion przyciągną kim, piłkarskim złomem? Akurat podpisanie kontraktu z Żurawskim do dobry krok w sensie marketingowym. Niby jesteśmy najbardziej medialnym klubem w Polsce nikt nie potrafi tego wykorzystać
|
Niepotrzebnie łączysz, ze sobą obowiązki Wisły i własciciela klubu. Od zawsze wiadomo, że Wisła nie jest w stanie wygenerować na tyle dużego dochodu żeby sama mogła z własnej kieszeni finansować zakupy zawodników.
Sprzedaż klubu odpada bo Cupiał nie chce.
Szukanie sponsora - sponsor jest, Telefonika i pewnie tyle daje za miejsca na koszulkach jak każdy inny, którego byśmy znaleźli.
Możliwości pozyskania dodakowych środków - nie wiem co przez to rozumiesz.
Kredyty - takie już mamy u naszego właściciela - chyba starczy
Mozliwośc kupienia piłkarza na raty - jasne istnieje taka opcja, tylko ile klubów jest w stanie teraz przystać na takie rozwiązanie?
Każdego boli to co Ciebie, ale to że Wisełka nie ma teraz kasy to jest zbieranie plonów nieudolnego rządzenia klubem z kilku ostatnich lat. Rewolucje są bardzo kosztwone, a Wisła na to nie ma funduszy, jedyne na co pozostaje liczyć to na ewolucje, która sprawi, że z roku na rok Wisła odzyskiwać będzie swoją świetlność.