Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o ostatnie transfery Żurawskiego i Wichniarka. Pewnie wielu się ze mną nie zgodzi, ale twierdzenie że młodzi się czegoś nauczą śmieszy mnie niezmiernie. Przez takiego Wichniarka jakiś młodzian zostanie zepchnięty do ME, albo będzie siedział cały sezon na trybunach oglądając z trybun "popisy" Króla Artura. Oczywiście kolejny argument, że "Franek" może, więc czemu nie Żuraw, ale patrzmy na to perspektywicznie, a nie wydaje mi się żeby więcej niż 1 do 2 lat dociągnął Żuraw w Wiśle. Strzeli kilka bramek w sezonie, a w tym czasie możnaby postawić na kogoś młodszego.
Grzelak w Widzewie... ale nie ten
http://www.90minut.pl/news/127/news1...-Grzelaka.html