Mamy typowe mundialowe granie, czekanie na błąd przeciwnika i pilnowanie tyłów. Jeśli Hiszpanie liczą na cokolwiek to muszą grać inaczej, nie po hiszpańsku bo jeszcze kilka strat w środku pola i któraś z kontr Portugalii skończy się sukcesem. Tak jak pisałem - Hiszpania ma szansę nawet żeby być MŚ ale musi wygrywać mecze nie grając swojej piłki. Bo kto im pozwoli wjechać z piłką do bramki? Przecież to nie mecz Barcelony z Saragossą żeby Iniesta i Xavi ośmieszają rywali. Zobaczymy co będzie dalej
