|
Pomijając aspekt sportowy przyjścia Makinwy popatrzcie, ile nas nerwów kosztuje cały ten bur...l, jaki do tej pory był w Wiśle. Ile mogliśmy stracić ciekawych zawodników przez brak decyzyjności w klubie, przez opieszałość naszych byłych pseudodziałaczy, przez oglądanie każdej złotówki z dwóch stron...
A co do Makinwy, ja akurat będę żałował, jeśli ten transfer nie wypali. Nie wierzę w to, że gracz z serie A nie byłbym wzmocnieniem w naszym klubie. A czasu na znalezienie innego napastnika już nie ma.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|