orzeu napisał(a):

Ciekawa sprawa. "nie odrozniam ale mam swoj poglad". Gratuluje, serio.
Przekladajac na codziennosc. Jeden prawnik zamiast "kodeks cywilny" powie "kodeks cyliwny" a drugi nazwie go "kodeksem karnym".
Jeden lekarz przy operacji wyrostka powie przez pomylke ze wycisl "wysortek", a drugi w swojej kompetencji zamiast wyrostka wytnie pacjentowi watrobe.
Jeden inzynier zamiast zelbet powie "belżet", a drugi pomyli go ze sciana murowana.
Jedno to lapsus, drugie to niewiedza.
"Roznicy w kalibrze pomylki nie widze i pozostaje przy swoim zdaniu". Mozna brnac i udawac ze sie nie widzi roznicy, mozna tez faktycznie jej nie widziec. Pierwsze to bedzie falszowanie swiata przed soba samym, drugiego nie bede nazywal.
|
Można też uczepić się kilku zdań i wmawiać komus, że jest kretynem, jak to wolisz robić Ty.
Podobnie czepiasz się mojej wypowiedzi, która oznacza ni mniej ni więcej tylko tyle, że być może się mylę i ta jak Komorowski (wg was) jestem kretynem, ponieważ nie potrafię odróżnić jego wpadki od niewiedzy. Póki co jednak pozostanę przy swoim poglądzie, że te słowne wpadki, bynajmniej nie świadczą o tym, że ktoś jest głupi i kompletnie niekompetentny.