kwiatekk napisał(a):

|
Jak tak już ktoś, gdzieś napisał transfer Makinwy to była przykrywka, po to aby w spokoju ugadac się z Żurawiem. Dopóki nie zobacze konferencji prasowej z Magicem to nie uwierze! Oby nie było jak z Onyszko... już był w drodze do Krakowa, a tu Wojciechowski z przed nosa nam gwizdnął charyzmatycznego goalkeepera.
|
To była inna sytuacja.
Żurawski przychodzi już nie dla pieniędzy, a dlatego że jest Kasperczak i w Wiśle chciał zakończyć karierę.
Co jak co, ale możemy już witać Żurawskiego.