emj10 napisał(a):

|
Jeszcze przy okazji ostatnich wyborów prezydenckich (2005 r.) występowała tzw. "nieokreślona" grupa społeczności internetowej, która pisała w miarę obiektywnie. Nawet rano wypowiadał się mój wykładowca z początku studiów dr Fedyszak-Radziejowska, którą od kiedy pamiętam zawsze ciągnęło ją w stronę PiS-u miała w sobie jednak ciut obiektywizmu jeśli chodzi o PO i inne partie polityczne. Obecnie stanowi już żelazny elektorat tej partii.
|
Mnie to nie dziwi - kiedyś byli "niezależni", ale od czasów, gdy trzeba było zwalczać PiS niezależni mieli jasny wybór - albo się przyłączą, albo są kryptopisowcami. (pewnie z drugiej strony też to tak wygląda).
St@chu napisał(a):

|
Nie można oceniać kompetencji po debacie, a po kilku lapsusach językowych już tak...
|
Chyba nie rozróżniasz lapsusu językowego od niewiedzy.
Lapsusem było "wyjście z NATO", bo oczywiście chodziło Komorowskiemu o wyjście z Afganistanu. Wybaczalnym brakiem wiedzy była kwestia Norwegii w UE (bo to się i tak każdemu myli).
Ale nierozróżnianie deficytu budżetowego od długu publicznego i płatnika netto od beneficjenta netto nie jest lapsusem, jest brakiem kompetencji.